CZYTAM BO MOGĘ!
SZKOŁA – możesz ją lubić lub nienawidzić, ale jej nie unikniesz. Nie zawsze jednak tak było. Zaledwie 150 lat temu nauka była bardzo kosztowna. Niewielu rodziców mogło pozwolić sobie na taki wydatek. Dzieci zamiast się uczyć, pracowały.
Brzmi super?
Ale nie
wtedy, gdy praca oznacza wspinanie się na kominy, zjeżdżanie do kopalni lub zbieranie całymi dniami
gąsienic z pól uprawnych. Dla tych dzieci chodzenie do szkoły było
nieosiągalnym marzeniem. Marzeniem, które uwolniłoby je od nędzy i nieustającej pracy.
Możliwość edukacji
mieli przede wszystkim chłopcy. Dziewczynki zwykle nie umiały liczyć, nie
mówiąc już o dodawaniu i odejmowaniu.
Dziewczyna powinna się
uczyć szycia, a nie czytania, chyba że chcesz, by została zakonnicą. To
powiedzenie pochodzące ze średniowiecznych Włoch tłumaczy, dlaczego tak mało
dziewcząt chodziło do szkoły.
W wielu miejscach na
świecie rodzice wciąż muszą walczyć o możliwość wysłania córek do szkoły,
zwłaszcza jeżeli nie są bogaci. Do Oriel College w Oksfordzie dziewcząt nie
przyjmowano aż do 1985 roku.
Opanowanie alfabetu to
wyzwanie, z którym każde dziecko musi się uporać. Nauczenie się dwudziestu
kilku liter łacińskiego alfabetu jest łatwe w porównaniu z nauką czytania i
pisania w językach Dalekiego Wschodu. Japońskie dzieci muszą nauczyć się TRZECH
ALFABETÓW, a jeden z nich posiada 11 000 znaków!
Czytanie jest dzisiaj podstawową umiejętnością,
jednak przez znaczną część naszej przeszłości tylko bogaci zawracali sobie nim
głowę, ponieważ książek było bardzo mało. Uczyli się z ręcznie przepisywanych
Biblii i modlitewników.
Po wynalezieniu druku przez
Gutenberga, w XV wieku pojawiło się więcej książek, ale nadal były one bardzo
drogie. Dopiero w XIX wieku, gdy zastosowanie maszyn parowych obniżyło koszty
cięcia papieru i druku, książki stały się na tyle tanie, by można je było
wydawać specjalnie dla dzieci. Ale nawet wtedy nie każdy potrafił pisać.
Umiejętność pisania i czytania stała się powszechna dopiero w XX wieku.
UWIERZYŁBYŚ,
ŻE …?
Przestępcy w XVI
wiecznej Anglii mogli uniknąć egzekucji, jeśli potrafili czytać. Poza
duchownymi i zakonnikami tylko nieliczni ludzie posiadali tę umiejętność.
Jednak każdy, kto znał litery, nie tylko duchowny, mógł prosić o proces w sądzie kościelnym, gdzie rzadko
zasądzano karę śmierci.
Źródło: https://pixabay.com/pl/vectors/robak-edukacyjny-film-animowany-znak-309559/, data dostępu: 15.03.2017
https://pixabay.com/pl/photos/klocki-dla-dzieci-alfabet-abc-925017/, data dostępu: 15.03.2017
https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Psa%C5%82terz-floria%C5%84ski-7r.jpg, data dostępu: 15.03.2017


