Nauczycielka geografii
będąc w szkole podstawowej kilkakrotnie czytała serię Zbigniewa
Nienackiego, która opowiada o
przygodach Pana Samochodzika, historyka
sztuki pracującego w Departamencie Ochrony Zabytków, którego
zadaniem jest rozwiązywanie różnych spraw związanych z kradzieżą,
przemytem czy fałszerstwem dzieł sztuki. Faktycznie Pan Samochodzik
okazuje się detektywem, który często wyka
zuje
się wiedzą z dziedziny historii, archeologii, historii sztuki,
żeglarstwa, ekologii, a nawet wędkarstwa i poezji ludowej. Z tego
powodu czasem przyrównywany jest do Indiany Jonesa. Pani
geograf lubiła też książki Krystyny Siesickiej – szczególnie
zapamiętała tytuł „Jezioro osobliwości”
(powieść o rozterkach
nastoletniej Marty która musi zmierzyć się z problemami w domu,
miłością do Michała oraz z kolegą Michała Patrykiem, który
nagle pojawia się na jej drodze).
- „Trzej muszkieterowie”
Aleksandra Dumasa (powieść historyczna o dzielnym d’Artagnanie
i jego trzech przyjaciołach - muszkieterach stała się pierwowzorem
setek podobnych powieści, a diaboliczny kardynał Richelieu i
złowieszcza Milady – prototypami czarnych charakterów),
- „Pan Wołodyjowski”
Henryka Sienkiewicza (Autor przenosi czytelnika w lata 1668–1673.
Tytułowy bohater, Wołodyjowski, pozostający w żałobie po śmierci
ukochanej, wstępuje do klasztoru. Dzięki interwencji przyjaciół
dołącza jednak do walk w obronie Ojczyzny oraz ponownie odnajduje
miłość),
-
książki z serii Pan Samochodzik Zbigniewa
Nienackiego
Nauczycielka języka polskiego i historii w podstawówce uwielbiała cykl o Ani z Zielonego Wzgórza
oraz drugą serię napisaną przez Lucy Maud Montgomery opowiadającą
o Emilce, która po śmierci ojca musi
zamieszkać u nieznanych krewnych i rozpoczyna się nowy etap jej
życia. Ale pani polonistka czytała nie tylko „dziewczyńską”
literaturę. Bardzo lubiła Winnetou (bohatera
powieści niemieckiego pisarza Karola Maya o przygodach szlachetnego
wodza indiańskiego) i Tomka Wilmowskiego (nastoletniego
bohatera książek Alfreda Szklarskiego), czyli książki
wypełnione przygodami i opisujące odległe krainy. Dzięki nim
poznawała odmienne kultury i dobrze się bawiła (a niekiedy bała).
Lubiła też serię o
Panu Samochodziku, pełną detektywistycznych zagadek.
W starszych klasach podstawówki
odkryła powieści Henryka Sienkiewicza. Jego Trylogię (czyli
„Ogniem i mieczem”, „Potop” i „Pan Wołodyjowski”)
przeczytała kilka razy. Wówczas przekonała się, że
najbardziej lubi powieści historyczne. I tak zostało do dziś.
Nauczycielka języka angielskiego i historii
była fanką Ani z Zielonego Wzgórza
– przeczytała książkę mnóstwo razy. Sięgała również po
pozostałe książki z serii czyli „Anię z Avonlea”, „Anię na
uniwersytecie” itd.Ponadto uwielbiała w szkole podstawowej książki Jamesa Olivera Curwooda „Włóczędzy północy” (opowieść o przygodach niedźwiedzia i psa, które mimo różnic w upodobaniach i zwyczajach nawiązują trwałą, mocną przyjaźń i dorastają w trudnych warunkach północnoamerykańskiej puszczy), „Szara Wilczyca” (powieść opowiadająca o życiu zwierząt i ludzi na Dalekiej Północy) i „Bari, syn Szarej Wilczycy”. Nauczycielka poleca książki Curwooda tym, którzy lubią przygody, zwierzęta i zimno. Wszystkim, którzy chcieliby pojechać w przyszłości na survivalowe wakacje.
Trochę później, na początku
liceum, pani czytała książki Krystyny Siesickiej „Jezioro
osobliwości” i „Zapałka na zakręcie”
(to książka o sprawach ważnych i niełatwych - o uczuciach, o
tym, jak trudno mówić o miłości oraz jak nie zawieść zaufania
najbliższych). Ponadto bardzo podobała jej się książka Zofii
Chądzyńskiej „Przez ciebie, Drabie” (to
opowieść o nastolatce, której najlepszym przyjacielem jest ogromny
pies rasy dog niemiecki.

